Zaczarowany ptak

Zaczarowany ptak

Jak zaczarowany ptak

dolecieć pragnę

w objęcia Twoje.

Ogrzać choć trochę się

w Twoich ramionach

przytulić się.

Już mi marzeń brak.

Upadam jak ptak

co złamane skrzydło ma.

Już nie wzlecę

już nie podniosę się.

Bo i tak

nie poczuję szczęścia smak.

Leżąc rozdepcze mnie

bezduszny świat.

Gdzie w nim miłości brak.

Tak bardzo pragnę kochać.

Przestać szlochać

smakować łez smak.

Tylko jak przestać

gdy miłości niema.

Gdy jej brak.

Nie tulona

nie ogrzana.

Jestem jak ten ptak

co skrzydło złamane ma.

I w oczach łza.

Poranki puste

noce tak ciemne

a Ja w nich sama.

Nie tulona nie ogrzana

nikt nie pragnie mnie.

Bo ja nic nie mam

tylko serce swoje.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Hubert Marianowicz wczoraj o 16:51
    Smutny, poruszający i życiowy tekst. Pozdrawiam serdecznie
  • realista wczoraj o 16:55
    AB. Bardzo wylewna beznadzieja. Nie kwękaj, tylko weź swój los w swoje ręce.
    Każdy jest kowalem swego losu. Tą beznadzieję stworzyły sobie same kobiety,
    przez feminizmy jednopłciowe.
    Okazuje się to drogą donikąd. Bo nic nie zastąpi naturalnych relacji kobiety i mężczyzny.
  • o nim pseud wczoraj o 18:10
    Widać, że masz talent... To bardzo dobrze, że idziesz w poezję... 5* dla Ciebie :)
  • Bernadetta12345 8 godz. temu
    Gdzie ten talent widzisz?🤭
  • Szczepan 8 godz. temu
    Bernadetta12345 Ewidentny talent !!! Każdy wers brzmi jak szept i dotyk jednocześnie. :)
  • o nim pseud 5 godz. temu
    Bernadetta12345

    W horyzontach myśli...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania