" zagadka"
" zagadka "
Patrząc na nią
W zachwyt popadasz
Słowa aprobaty nieustannie wypowiadasz
Gdy jej dotykasz
Uczucia sie rodzą
Kosmate myśli
Parami chodzą
Gdy zapach tylko poczujesz
W całości siebie
Dla niej ofiarujesz
Gdy ja przywdziejesz
Nagle świata rujnujesz
Niczego nie rozumiesz
Niczego nie potrzebujesz
Umysł swoje frasujesz
Czemu tak przygnębionym sie czujesz
Przecież to o czym marzyłeś
Otrzymałeś
Nie wiedząc
Ze sam siebie
Ofiarowałeś
Ta zagadka
To nie lada gratka
Nie przywdziewaj skóry
Której nie podarowała Ci matka
Komentarze (5)
A mama zawsze śpiewała na dobrać synkowi?
Dobranoc*
I potem jak synek miał 26 lat nadal przeprowadzała go za rączkę przez ulicę?
A jak to jest? Jak mama uczyła?
Chociaż po namyśle... Ale nie pasuje mi skóra matki. Zawsze chciałam być inna niż moja mama
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania