Zagrożeniem jest robactwo astralne
Robactwo astralne jest zagrożeniem dla ludzkości. Wczoraj jechałem pociągiem z Rzeszowa, gdzie mieszkam, do Przemyśla. W czasie tej krótkiej podróży miałem okazję usłyszeć rozmowę dwóch dziwnych mężczyzn, bo na czarno ubranych starszych, których twarze sugerowały, że nie są duchownymi z powszechnej denominacji religijnej, lecz jakimiś wyznawcami małoznanej sekty. W każdym razie mieli długie włosy i siwe brody, a tego nie noszą duchowni, aby nie straszyć dzieci.
Przysłuchiwałem się mimo woli ich rozmowie, ponieważ siedziałem naprzeciwko i po prostu nie miałem innego wyjścia. Rozmawiali oni na temat jakiejś ludziom nieznanej inwazji ciał astralnych, obcych rodzajowi ludzkiemu. Chodziło tu o robactwo astralne, które pożera ludzką duszę i umysł. Zdaniem tych dwóch magów ludzie hodują w sobie takie robale. Robale astralne żywią się ludzką negatywną energią, czyli grzechami jak zawiść, nienawiść, złodziejstwo pycha i rozpusta. Ich istnieniu w ciele sprzyja też dieta bogata w skrobię, cukier i uzupełniana truciznami jak alkohol i nikotyna, również o glifosacie wspominali. Uważali oni, że jedynym lekarstwem na wytępienie robactwa astralnego jest post, czyli dieta bez cukru, skrobi i alkoholu oraz dobre uczynki, dobre, myśli i czyny jak okazywanie miłosierdzia i współczucia. Wtedy te paskudztwa wysychają i przestają świecić, bo ta diabelska poświata jest właśnie tą trutką dla umysłu ludzkiego (chodzi tu m.in. o modne i powszechne życie w iluzji, np. złudzenia polityczne i handlowe).
Dowiedziałem się, że ludzkość oszaleje wkrótce z powodu pandemii robali astralnych i wskutek tego przeobrazi się homo sapiens w homo zombiensis.
W pewnej chwili znudzony tymi bajkami przysnąłem i gdy się obudziłem, to już nie było tych czarnych postaci, a wkoło siebie widziałem przez chwilę tylko łażące po ludziach przezroczyste, ale trochę białe, tłuste, świecące robale. Pomyślałem sobie, że ta inwazja jest faktem dokonanym, a ja musiałem się o tym dowiedzieć, aby wam napisać, czyli przekazać ludzkości wiadomość o możliwej katastrofie.
W każdym razie widząc na ludziach te robale, nie zauważyłem ich na sobie. Zatem pomyślałem sobie, że ci mężczyźni wybrali specjalnie mnie jako wolnego osobnika od tych pasożytów. Z moralnego punktu widzenia to poczułem się zobowiązany do przekazania tej wiadomości publicznie, co niniejszym czynię!
Komentarze (1)
Pomysł ciekawy, ale wykonanie do mnie nie przemówiło. Mam wrażenie, jakbym czytał opowiadanie do szkolnej pracy domowej :/ Polecam popracować nad warsztatem i bogactwem językowym
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania