Zagubiona skarpetka
Zimno dzisiaj, włożę skarpetki,
ale znaleźć ich nie mogę.
Ach to pralka zjadła je mi
cóż za głodomór z niej.
Jednak jest bardzo złośliwa;
zjada tylko jedną z nich.
Po czym okazuję się, że
nie ma żadnej do pary.
Czy nic nie jadła ta pralka
niech się bluzkami żywi,
ale moje skarpetki niech
w spokoju zostawi.
Komentarze (4)
Megartist↔Problem z głodną pralką jest taki, że trudno z nią pogadać. Szczególnie wtedy, gdy ma wszystko w... bębnie... i właśnie trawi. Lepiej spróbować gdy wyłączona. Wtedy mniej nerwowa i może wyjaśni sprawę skarpetki.
Pozdrawiam🙂:)
:)
123🙂:)
:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania