Poprzednie częściZagubione oblicza: Pamięć (1/10)

Zagubione oblicza: Człowiek prawdy (5/10)

„Człowiek prawdy“

 

(Detektyw)

Dostrzegają mnie za szybą, gdy przesiaduję we swym biurze.

W szufladzie z prawej strony opisanych mnóstwo żyć,

W szufladzie z lewej strony pada myśl dla czego być…

Cóż, finalnie mało wiedzą o prawdziwej tego miejsca naturze.

 

Trafia nagle ku mnie coś czego się nie spodziewałem!

Serce me bije szybciej, żar zapłonął, wraz z nim wspomnień stos;

czuję jakby dawny przyjaciel zadał mi diabolicznie potężny cios.

Znowu do mnie wraca⁈ Nie wiem czy tego chciałem.

 

Skułem się łańcuchami widm przeszłości, w kości mi się wrzynają.

Za mymi plecami, normą dane mi słyszeć tysiące wyć,

a oczy dostrzegają wszystkich co wciąż chcieli tu być…

Tańczę ku łzom straconych, gdyż wszystkie z nich swe oznaczają.

 

Widząc znów ów papierów stertę, siada mi na serce.

Sprawa, którą dawno temu przegrałem, porażce się oddałem…

Teraz jednak wraca, bowiem zaginął jego brat, cóż za niesmak!

Wstaję i mawiam: “Gdzież on jest, losie, daj mi znak!”

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania