Poprzednie częściZagubione oblicza: Pamięć (1/10)

Zagubione oblicza: Monolog dla chaosu (7/10)

„Monolog dla chaosu“

 

(Narrator)

Powoli już ku wszystkim nie wyrabiam,

w pętli znów te same męczarnie odrabiam.

W steku kłamstw marnie poszukuję ziarna nadziei,

rozwiązań problemów szukając wśród wyblakłych cieni.

 

Żywot obiega moją głowę, pogrążając u ducha trwogę,

finał nie widnieje, rozczytując zagubionych oblicz dzieje.

 

Chcąc ukryć to na dnie przenigdy nikogo nie zawodzę,

nikt jednak nie zrozumie w jakich mękach to obchodzę.

 

Zeznań nasłuchując, znów głoszę monolog dla chaosu;

próbuję uniknąć od waszych łez płynących ciosów.

Pleciesz mi o tym co cię w tej sprawie nęka:

to, że ich dusza wciąż się tu pałęta.

 

Wiem o czym mi mawiają, ja kojarzę to-

 

Czyżbyś zapuścił się w swego brata strony?

Co znalazłeś⁈ Biegnę po ciebie, niestrudzony!

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates wczoraj o 16:16
    Szkoda że nie pamiętam pozostałych części, dlatego ostatnie 2 wersy nie umiem odnieś do tematu. Ale poza tym świetnie napisane.
  • Jakub, Felix F. 4 godz. temu
    Sokrates, bardzo mi miło, że śledzisz moje wypociny na bieżąco! Rzeczywiście, w moich cyklach można się czasem pogubić, ale w praktyce trochę i to chodziło... Chciałem stworzyć coś, do czego warto wracać, rozgrzebywać i zostawia przestrzeń na własną interpretację. Tym bardziej cieszy mnie, że nawet jeśli poprzednie części nie są już świeżo w pamięci to i tak czyta się dobrze poszczególne segmenty. To dla mnie dobry znak.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania