" Zagubiony czas, egymásra nézve "

To była głupia, pożyteczna miłość.

Poza zdolnością pojmowania,

za wcześnie na cielesność.

 

Szliśmy przepustami światła pod powieki,

nie mogąc spiętrzać wytchnienia,

zdzierać z siebie nieprzychylności.

 

Przejeżdżaliśmy przystanki z machającym żalem,

wypadając z dłoni na zakrętach namiętności.

 

Kończyłem jak w kuwecie,

niektóre wstydziły się powiedzieć : na zdrowie.

 

Będąc w tobie, kolejnych imionach,

nie chcę finału.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania