" Zagubiony czas, inne spojrzenie"

To była głupia, pożyteczna miłość.

Poza zdolnością pojmowania,

za wcześnie na cokolwiek poza trwaniem.

 

Szli przepustami światła, poprzez kwartały miasta,

nie mogąc zatrzymać wytchnienia,

zdzierać z siebie nieprzychylności.

 

Przejeżdżali przystanki z machającym żalem,

wypadając spod powiek na zakrętach namiętności,

niczym kuwety z ubywającym czasem dobrych kobiet.

 

Wygadał się ze zdradą z nieżyjącą przyjaciółką żony.

Dzisiaj z tym samym Alzheimerem, biorąc ją z zaskoczenia,

miał zbyt wiele argumentów żeby nie kończyć.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Starszy Woźny 6 godz. temu
    cuś podobnego gdzieś, kiedyś czytałem.
    czyżby plagiat?
    NO!
  • Grain 3 godz. temu
    happy debil
  • Starszy Woźny 3 godz. temu
    A! To twoja remakenizacja?
    To się nazywa próżnia, czyli pusta przestrzeń pomiędzy
    zwojami mózgowymi.
    Jak jeszcze raz z remukujesz, to będzie git.
    powodzenia.
    NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania