" Zagubiony czas, inne spojrzenie"
To była głupia, pożyteczna miłość.
Poza zdolnością pojmowania,
za wcześnie na cokolwiek poza trwaniem.
Szli przepustami światła, poprzez kwartały miasta,
nie mogąc zatrzymać wytchnienia,
zdzierać z siebie nieprzychylności.
Przejeżdżali przystanki z machającym żalem,
wypadając spod powiek na zakrętach namiętności,
niczym kuwety z ubywającym czasem dobrych kobiet.
Wygadał się ze zdradą z nieżyjącą przyjaciółką żony.
Dzisiaj z tym samym Alzheimerem, biorąc ją z zaskoczenia,
miał zbyt wiele argumentów żeby nie kończyć.
Komentarze (3)
czyżby plagiat?
NO!
To się nazywa próżnia, czyli pusta przestrzeń pomiędzy
zwojami mózgowymi.
Jak jeszcze raz z remukujesz, to będzie git.
powodzenia.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania