Zające

Wisiały zające

na giętkiej jabłonce

za uszy wisiały

wesoło dyndały

dojrzałe rumiane

słońcem wykąpane.

 

A może te zające

widziano w Biedronce

na tackach

po kaczkach

cichutko płakały

bo marznąć nie chciały.

 

A u nas zajęcy

nie ma od miesięcy

przecież jest zima

i zajęcy ni ma.

 

Podobno śpią w słońcu

na Morzu Zająców.

Średnia ocena: 4.6  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • Pan Buczybór 10.02.2020

    Interesujący wiersz. Rymy niby trochę banalne, ale tutaj działają.

  • befana_di_campi 10.02.2020

    Aha :)

  • AlaOlaUla 10.02.2020

    Yyyyyyyyyy.
    No nie wiem.

  • riggs 10.02.2020

    Taki żarcik :)))))))

  • AlaOlaUla 10.02.2020

    Jak żarcik, to ok.
    Bo na miano interesującego wiersza, to nie bardzo?

  • Dekaos Dondi 10.02.2020

    Riggs→Fajny:))→No bo wiecie... lepiej jako żyw za uszy na jabłonce, niż być jadłem w biedronce markecie.
    A czy zając też pada niedaleko od jabłoni? Ustrzelony, to wiem, że może... ale jako owoc?
    Pozdrawiam:)→5

  • betti 10.02.2020

    Ale rym... gramatyczny, banalny. Wstydź się riggs!

  • riggs 11.02.2020

    Wstydzę się. Oj oj. ?

  • Piotrek P. 1988 11.02.2020

    Pozytywny, zabawny i inspirujący tekst, 5, pozdrawiam :-)

  • Pasja 11.02.2020

    Zające kruszeją na mrozie :)))

    Ciekawy żarcik.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania