Zajęcie Grenlandii, aneksja Kanady, atak na Wenezuelę, wojna z Iranem... - militarna polityka Donalda Trumpa
Jaka jest polityka militarna Donalda Trumpa? Czy ten wpływowy i nieprzewidywalny polityk może doprowadzić do wybuchu III Wojny Światowej? Jaka jest „cena” potencjalnego pokoju na świecie? Na te oraz inne pytania/kwestie postaram się odpowiedzieć w tym artykule.
GRENLANDIA
Ten obszar jest największą wyspą świata. Stanowi autonomiczne terytorium Danii. Wyspa posiada znaczenie strategiczne pod względem militarnym, politycznym i ekonomicznym. Grenlandia posiada bogate złoża takich surowców jak m.in. nikiel, uran, tytan, złoto, miedź, grafit itd. Ponadto Grenlandia posiadała spore zasoby ropy. Jednak ten ważny dla gospodarki surowiec szacowany na miliardy baryłek został wstrzymany w wydobyciu od 2021 roku. Rząd Grenlandii zaprzestał eksploatację złoża ropy naftowej ze względów klimatycznych. Jednak prezydent USA ma chrapkę na ropę naftową, bo ten surowiec napędza gospodarkę Stanów Zjednoczonych. Donald Trump swoimi działaniami makroekonomicznymi i militarnymi terroryzuje inne kraje. Ponadto szuka na arenie międzynarodowej obszarów o bogatych złożach surowców. Nie cofnie się przed każdą podłością, żeby zdobyć surowce i osiągnąć cele gospodarcze (maksymalizacja zysków w długim okresie czasu). Polityka militarna Donalda Trumpa polega na zastraszaniu i terrorze „wrogów zewnętrznych” (np. Wenezuela) jak i państw sojuszniczych (np. teren Grenlandii, który należy do Danii). Nie wiem na co stać maksymalnie Trumpa, ale jak rozważa zajęcie Grenlandii siłą, to ten atak będzie oznaczał rozwiązanie NATO. Natomiast jeśli NATO upadnie, to będzie ten fakt oznaczać kłopoty dla Europy i Polski. Tak, z powodu fanatycznych chęci przejęcia przez Trumpa terenów Grenlandii, to rozpad NATO może zachęcić Rosję do ataku na Polskę.
KANADA
Donald Trump wielokrotnie mówił o Kanadzie jako 51 stanem USA. Po ataku USA na Wenezuelę scenariusz wojny między USA, a Kanadą jest niestety bardzo prawdopodobny. Media na świecie bardzo zainteresowały się militarnymi fanaberiami Trumpa. Centrowy dziennik "The Toronto Star" podsumował, że „przejęcie przez Trumpa Wenezueli jest ostrzeżeniem dla Kanady". Czy ten niezależny od USA kraj może obawiać się agresji ze strony Trumpa? Niestety tego nikt na 100 procent nie wie. Ponadto ten despotyczny polityk jest nieobliczalny. Jaka jest „cena” potencjalnego pokoju na świecie? Według mnie „zgoda” państw, którym zależy na dobrych stosunkach z USA jest przyzwoleniem na propagowanie/tolerancję na zło, wojnę i przemoc. Jak na „cenę” pokoju zareaguje Polska? Czy politycy Prawa i Sprawiedliwości wraz z prezydentem Karolem Nawrockim będą stać murem za prezydentem USA? Pamiętam jak Trump wygrał wybory i został ponownie prezydentem USA, to politycy PiS, by uczcić to zwycięstwo na kilkanaście sekund wstali i na stojąco zaczęli bić brawa dla Trumpa. Takie jawne lizusostwo mnie zniesmaczyło.
WENEZUELA
Co byście zrobili na miejscu Wenezuelczyków, gdyby ktoś porwał Waszego prezydenta i podle zaatakował Wasz kraj? Zło rodzi zło! Uważam, że Trump pod pretekstem wojny z kartelami narkotykowymi pragnie przejąć władzę nad Wenezuelą i eksploatować złoża ropy z tego kraju. Wenezuela posiada największe złoża ropy naftowej na świecie, ale posiada słabe jej wydobycie. Natomiast Trump pragnie kontrolować ten obszar dla siebie. Co zrobić, by tak było? Odpowiadam – pozbyć się konkurencji we władaniu Wenezuelą. To właśnie dlatego siły specjalne USA porwały przywódcę Wenezueli. Podczas ataku zginęło wielu ludzi. Widocznie Donald Trump idzie do celu po „trupach”.
IRAN
W przypadku Iranu napiszę krótko. Według mnie atak na ten kraj doprowadzi do wybuchu III Wojny Światowej. Donald Trump stąpa po cienkim lodzie. Jeśli zdecyduje się na wojnę z Iranem, to najprawdopodobniej Rosja wtrąci się do konfliktu. Niestety ten kraj rządzony przez tyrana i zbrodniarza wojennego ma broń jądrową. Putin nie zawaha się zaatakować USA, które należy do NATO. W przypadku ataku na jakikolwiek kraj członkowski NATO pozostałe kraje tego sojuszu czynnie będą musiały walczyć z Rosją i jej potencjalnymi i wpływowymi sojusznikami (np. Chinami czy wspomnianym Iranem). Jak kiedyś wspomniałem - „kto mieczem wojuje, od miecza ginie”.
Komentarze (3)
do ciupy wsadzić,
będziemy radzi :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania