Żakard mnie wykańcza

W pergaminową skórę sploty nici wplątane.

Abstrakcyjnie utkane z ażurowych marzeń,

liści zdarzeń unerwionych,

konstrukcji geometrycznych w trójwymiarze.

Ornamenty natury

symetrycznych po obu stronach

dobrego materiału na...

 

Tutaj czas jest podwójną osnową,

przyspiesza, opóźnia każde czekanie.

 

Żyję czekając?

Czy tylko wciąż czekam?

Aby zacząć żyć.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania