Zakazana Poezja

Nie wierzyłem, że istniejesz.

Potarły się nasze spojrzenia,

niczym krzemienie dwa,

zaiskrzyły błogie westchnienia.

Owładnęły świat.

Nie otwieraj tych drzwi

tam miłość śpi.

Za nią przecież nie kupisz nic,

Tyle mogę Ci dać…

 

Autor:Zakazana Poezja

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania