Zakazana Poezja
Nie wierzyłem, że istniejesz.
Potarły się nasze spojrzenia,
niczym krzemienie dwa,
zaiskrzyły błogie westchnienia.
Owładnęły świat.
Nie otwieraj tych drzwi
tam miłość śpi.
Za nią przecież nie kupisz nic,
Tyle mogę Ci dać…
Autor:Zakazana Poezja
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania