Zakazane myśli
Śnić jeszcze o nim nie śniła.Ale widywała go w innych mężczyznach.Jego oczy, zarost, uśmiech.Potrafiła uczepić się jednego małego szczegółu, by znowu przywołać w wyobraźni jego wspomnienie .
Dni mijały, zrobiło się zimno.Życie toczyło się dalej.Ale ona ciągle powracała do niego myślami.Choć bardzo się przed tym broniła.Bywały dni, że był jej zupełnie obojętny i myślała, że już jest dla niej nie ważny.Tyle, że dnia następnego, już było odwrotnie.Potrafił tak nagle pojawić się podczas pospolitych myśli, typu co dziś zrobić na obiad?Nagle wdzierał się jego obraz w tą monotonną codzienność.Czasem też zamiatając czy zmywając przystawała przy oknie.Patrzyła wtedy w nie znanym kierunku i nikt nie wiedział,o czym tak rozmyśla.Myślała o tym co było, co się nie wydarzyło.Oczami wyobraźni widziała siebie w jego ramionach,by za chwilę samą siebie strofować.Za to siebie nienawidziła.Te niekontrolowane myśli ,które nie miały prawa się pojawić.Dobrze grała swoją rolę przed tymi ,którzy o tej znajomości wiedzieli.Mówiła, że już nie myśli, że to nic nie znacząca pomyłka.Uwierzyli, nadawała się do zawodu aktorki .Czy już zawsze będzie powracać do niego myślami? Szukać jego uśmiechu w innych uśmiechach? Mieć przed oczami jego twarz? Słyszeć w głowie jego głos? Moze kiedyś zatrą się wspomnienia i na zawsze znikną, a to wszystko okaże się snem? Takim o którym zapomniany od razu po przebudzeniu?
Komentarze (7)
niezłe, ale strasznie niechlujnie napisane. Przede wszystkim spacji po kropkach brakuje.
Panie sowiecki rycerz, liczy się głębia tekstu a nie poprawność gramatyczna.t. Pozdrawiam i liczę w przyszłości na lepsze podejście P. Szanowneg Rycerza ;-) Nota bebe Bardzo dobry tekst i czytało mi się go znakomicie.
kapitulum dziękuję i pozdrawiam.
kapitulum
głębi nie odmawiam, ale kiepska forma skutecznie tę głębię może przysłonić. Teksty z błędami, złym formatowaniem itd. po prostu kiepsko się czyta i przez to mniej uwagi poświęca się na treść, dlatego w interesie autora, przynajmniej na takich stronach jak ta, jest doprowadzić dzieło do możliwie idealnego stanu.
Ano, tekst niechlujnie napisany nie tylko odstręcza od czytania, ale nasuwa też myśl, że autor niegramotny, skoro nie opanował zasad poprawnego pisania. A co niegramotny może mieć ciekawego do powiedzenia?
Bez urazy, ale to tak funkcjonuje 😉
Cześć, potencjał w przekazie jest, ale zapis bardzo odstrasza. Trzeba nad nim popracować, wstawić wspomniane spacje, trochę pochylić się nad powtórzeniami i będzie dobrze :)
Dzięki, pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania