Zakazany

okna wychodzą na południowy zachód

ma więc swoje prywatne słońce na kilka godzin

 

kiedy otrzepywała się z nieudanego

romansu jak pies z kropel deszczu drobiny w świetle okna

wirowały niczym mikroskopijne chińskie parasolki

 

część jej duszy wysychała

na wzór suszonego rajskiego jabłka

ale nie będzie zwiędłym okazem

będzie brzoskwinią w puszce

 

słodka soczysta ale zamknięta

do posmakowania wyobraźnią

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • ... do szuflady 2 miesiące temu
    Nuria🙂
    Wiersz jak najbardziej w mojej/szeroko pojętej estetyce/... piękny prosty przekaz.
    "Zakazany owoc... to wszystko zależy od tego w jaki sposób/czy odpowiednio/ traktujemy go przed spożyciem".
    Druga strofa urzeka... ale póki co to jedynie moje odczucie = słowo 'parasolka' w jakim by wymiarze nie było użyte to zawsze kojarzy mi się z tym tzw. parasolem ochronnym a u Ciebie było ich trochę... nieważne, że małe chińskie😉
    Hmmm suszone rajskie jabłuszko jest po prostu przepyszne, choć smakiem nigdy nie przebije dojrzałej brzoskwini... choćby "zapuszkowanej" - tym bardziej, że takowe zachowują długi termin do spożycia ;)))
    Nawet jej "amagdalinowa pestka" - zaczyna mieć swoje znaczenie w medycynie... ale to już zupełnie inna bajka.
    Przepraszam za swój wywód/czasami tak po prostu mam.
    Pozdrawiam, zostawiając 'pełną konstelację'.
  • Nuria 2 miesiące temu
    O, to miłe, że poświęciłaś tej "zapuszkowanej" na własne życzenie :)) tyle czasu.
    No wiesz, kiedy to otrzepywała się jak pies z mokrej sierści, to te kolorowe chińskie parasolki, były tym co dobrego jednak w tym "romansie" ją spotkało.......bo przecież nie tylko samo zło , nawet w przegranej sprawie, mogło ją spotkać.
    Dzięki, pozdrawiam:)
  • Bożena Joanna 2 miesiące temu
    Bardzo prawdziwe, choć nie brak humoru.

    Pozdrowienia!
  • Nuria 2 miesiące temu
    Czasem trzeba się w porę wycofać...cóż, życie.
  • Dekaos Dondi 2 miesiące temu
    Nurio↔Ładnie napisane, z pewnym przesłaniem.
    Dwa ostanie wersy, tym bardziej, do szerszej interpretacji:)
    Mam pewne skojarzenia ze stylem Twoich wierszy, ale nie wyjawię, jakie😉
    Pozdrawiam:)↔%
  • Nuria 2 miesiące temu
    Ożesz...a może chociaż na ucho mi szepniesz, jakie masz skojarzenia :)...?
  • zingara 2 miesiące temu
    ,, część jej duszy wysychała
    na wzór suszonego rajskiego jabłka
    ale nie będzie zwiędłym okazem
    będzie brzoskwinią w puszce,, najbardziej mi się podoba całość też jest oki dla mnie :)
  • Nuria 2 miesiące temu
    Cieszę się :) i dziękuję.
  • laura123 2 miesiące temu
    Bardzo smutny wiersz. Co z tego, że będzie piękna, kiedy zamknięta? Niewola najbardziej boli.

    Bardzo dobry.6
  • Nuria 2 miesiące temu
    Wiesz, zawsze jakaś nadzieja, że choć "zapuszkowaną" ale ciągle jędrną ktoś posmakuje:)
  • laura123 2 miesiące temu
    Nuria, ale mi smutno, ze zapuszkowana.
    Wiesz, wyobrazilam sobie islamską kobietę. Piękną i zamkniętą przed światem. Tylko oczy mówią...
  • Nuria 2 miesiące temu
    laura123 , no nie, aż tak moich bohaterek bym nie zniewoliła jak to się dzieje z islamskimi kobietami..........a oczy mają piękne, wiele można z nich wyczytać.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania