Zakochałem sie w Paulinie
Paulina ma oczy jak spokojne niebo tuż przed zachodem słońca — niebieskie, ale nie takie zwyczajne.
W ich kolorze jest coś miękkiego, coś, co zatrzymuje myśli i każe patrzeć dłużej, niż się planowało.
Jakby można było w nich odpocząć.
Jej kręcone blond włosy układają się w lekkie fale, które wyglądają, jakby tańczyły przy każdym ruchu.
Są jak promienie światła — ciepłe, żywe, trochę niesforne jakby miały własną duszę.
Jest w niej coś, czego nie da się do końca opisać.
Coś co sprawia, że kiedy o niej myślisz, świat na chwilę zwalnia.
I może właśnie dlatego się zakochałem nie tylko w jej ochach 'ale w jej duszy
Komentarze (3)
Pewnie też bym się w niej zakochał tak obrazowo ją przedstawiłeś.
Te niesforne Pauliny:) rozkochują w sobie 'a pozniej znikają bez sladu ;)
Coś nie możesz
Sławomirze dać jej spokoju....
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania