Zakończenie
Dni zupełne, noce ciemne,
nie przeminie, aż upłynie.
Nie ma woli, nie ma słońca,
aż upłynie ta ochota.
Dni upłyną, lata płyną
i na koniec wszystkie spłyną.
A na koniec wszelkich końców,
poznasz wreszcie swych obrońców,
znasz ich dobrze, znasz ich wielce,
czy rozumiesz życie wreszcie?
Komentarze (3)
Teraz już rozumiem. Ten tekst otworzył mi oczy.
Dziękuję...
nic nie rozumiem, zwykła częstochowa
Tu nie trzeba rozumieć, tylko odczuwać
Nie bądź bezduszny...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania