Zakonnica
Poświęciłam Ci Panie
Całe życie moje
Powiedz ,co kupię za nie ?
Za ten trud i znoje
Wciąż kocham Cię jak męża
Czy też będą święta ?
Choć różni byli księża
Jam dla nich przeklęta
To było powołanie
Wiecznie w skromnych ciuchach
Byłam na Twe wezwania
Czy słońce ,czy czy plucha
Jak Ty wyglądasz Panie ?
Nikt świętych nie widział
Brat Jezusa jest w planie
Prosi o mój przydział
Komentarze (12)
Jakub - brat Jezusa, u staroobrzędowców jeszcze to chyba mają zapisane. Brat Jezusa trochę ujmujący boskości, to niewygodny dla myślących szerzej.
Walnij ty się wiesz w co? Jezus nie miał brata. Chyba, że ciotecznego.
Celina Yanko chodziło chyba o św. Jakuba sprawiedliwego. Był to przypuszczalnie syn świętego Józefa z pierwszego małżeństwa. Czasami nazywa się go przyrodnim bratem Jezusa, nie do końca poprawie, gdyż Józef nie było ojcem Jezusa w sensie biologicznym (przynajmniej według chrześcijan).
Celina, Ucz się Celina, czytaj Marka A.G.. Ja tam ledwo to liznąłem a coś wiem, a Ty katolik wybraki posiadasz.
Marku, Józef był jedynie opiekunem Maryi, a nie jej mężem sensu stricto.
Celina
A nie mógł żyć z nią jak mąż, bo...?
Celina Józef był opiekunem Jezusa (chyba nie wypada nazywać go ojczymem?) a Maryj mężem. Nie mieli w prawdzie pożycia małżeńskiego (według nauczania kościoła katolickiego i prawosławnego), ale są też białe małżeństwa. Już antyczne pisma podają, że Józef przed poznaniem Maryi był wdowcem i miał kilka dzieci. I tak próbuje się tłumaczyć biblijne wzmianki o braciach Jezusa, chociaż są różne interpretacje.
De iure, urzędowo Józef został mężem, dla uniknięcia skandalu, i ochronienia Maryi przed ostracyzmem. Ale de facto trudno nazywać go mężem Maryi.
Hmm, skoro prosi o jej przydział, to ona aniołem, bo w końcu i Jezusowi i bratu Jego oni usługiwać mają, na Wysokościach.
Coś nie tak z interpunkcją.
"Powiedz ,co kupię za nie ?" - nie stawia się spacji przed przecinkiem, lecz tylko po. I nie robi się spacji przed znakiem zapytania.
"Powiedz, co kupię za nie?"
W sensie poetyckim jest to dobry wiersz, ale mam obawy czy nie trywializuje on problemu kryzysu wiary u zakonnic. Oczywiście to tylko moja interpretacja. Pozdrawiam
kiepski wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania