zakręt którego nigdy nie było

za zakrętem

 

drzewa rodzą liście bardziej zielone

tworząc kobierzec trawy

rozwieszony wśród gałęzi jak podniebny

hamak

 

kwiaty przesyłają pocałunki pszczołom

kusząc zapachem

otwierają szeroko płatki

 

za zakrętem niebo przegania jasne chmury

wachlując upał delikatnym

wiatrem

 

nawet noc nie jest aż tak czarna

sprytna

maluje kotom białe końcówki ogonów

 

biegnę szybko nie przegapić zakrętu

 

w mojej głowie wszystko jest dziś okrągłe

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania