zakręty wyszły znikąd
romantycznie mówiłam, a kiedy on zaczął wierszem,
zgasły księżyce. wtedy zapomniał puenty.
wersy rozbiegły się w połowie drogi do ust.
z bezsilności wkradł się patos, wyprowadził w pola.
zaznaczyłam, że i w malinach potrafię się odnaleźć,
w końcu byłam grafomanką.
nie uwierzył. odbił od metafory. w ostatniej chwili
krzyknęłam, żeby parapet ominął, bo skończy na pomoście.
nie usłyszał, choć żurawie skrzypiały z daleka.
przy źródle napił się wody. była zimna.
Komentarze (15)
Zimna woda na deser ,pychotka.*****
🙂🙂🙂🙂🙂
Dobra, idę jedynki stawiać, bo źle to wygląda... xD
Och ta krytyka rymów :)
Jakich rymów?
, a kiedy on zaczął wierszem,
zgasły księżyce.
No chyba że ja głupi jestem
Absens, tutaj nie ma żadnego odniesienia do rymu... ale dzięki, że uśmiechnąłeś mnie
Tym że jestem głupi? :)
Fakt, czasami za szybko piszę
To dlatego że patrzę na Ciebie przez pryzmat tej co to rymów nie ceni.
Absens, ja bardzo cenię rym i chyba z rok albo i dwa poświęciłam na rzetelną naukę posługiwania się rymem. Dobry wiersz rymowany, to sztuka. Dla niewielu dostępna.
Absens, dlaczego uważasz siebie za głupiego, pytam, bo stwierdzasz kategorycznie, chociaż z mojej strony nawet aluzji nie było?
Nie uważam :) z mojego wpisu wcale tak nie wynika, tylko założyłem że to cię rozbawiło.
Ok ok to zweryfikuję swoje zdanie, chociaż jeszcze nie widziałem żeby Ci się coś rymem podobało, albo niewiele widziałem albo wszystko tu słabe jest.
A ja myślałem ,że tak piękmie rymuję.
Serce wypłaczę.
Rym nie może być gramatyczny, nie może być banalny, bo ten nazywamy częstochowskim, identyczne końcówki też uznawane są za słabe... trzeba dobrze myśleć przy rymie, a przy tym mieć jeszcze z tyłu głowy rytm. Dlatego jest tak mało dobrze piszących rymem... bo to wyższa szkoła jazdy
A jak mówiłem że to wyższa szkoła jazdy to się nie zgadzałaś, dokładnie to mówiłem że trudniej, czyli się jednak zgadzamy
Absens, jeżeli to mówiłeś przy słabym rymie, to mogłam się nie zgodzić... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania