Żal
Oczy pełne
bezradnego
niezrozumienia
Nie łez
lecz
upodobań do rozczarowań
Wygnajcie mnie
z tego
pustkowia
Wrażliwość i ciężar
jałowej
tęsknoty
Z wieczora i rana
pocałunków
brak
Wątpliwość
nasyca
mózg
Nie ma większej
rzeźni
niż pamięć
Umieram
ciągle
po kawałkach
Tak
pogodzę się
istnieliśmy
Może lepiej
żyć
od nowa
Komentarze (8)
Rozczarowanie, bezradność, a na koniec jakaś iskierka nadziei. Podmiot ma już dosyć tego stanu, jakby sam mógł decydować o tym, czy chce w nim zostać czy nie. Bardzo ładny ten wiersz, zostawiam 5 :)
W takiej sytuacji można już tylko kombinować jak się od tego wyrwać. Dziękuję ;)
Piękny wiersz :)
Zostawiam 5
Bardzo dziękuję :)
Najważniejsze to podnieść się i iść do przodu. Widać w tym wierszu dużo uczuć. Oczywiście pięć :)
Dokładnie, life goes on, dziękuję! :D
Podoba mi się ostatnia strofa, jest takim błyskiem w oku, nadzieją na lepsze jutro. Myślę, że inni doskonale to już podsumowali, ja tylko dodam od siebie piątkę :)
Dziękuję z całego serca :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania