Żal

w zapachu objęć

resztek błądzę odrobinie

wiara rdzą przeżarta

tkwię w niej porzucona

 

żalu listę piszę do swojego Boga

rozedrgana ręka

pcha mnie ku krawędzi

 

jeśli mu wybaczę

kiedyś

po mej śmierci

 

nie chcę go już widzieć

nie chcę łaski więcej

imię mego dziecka

modlitwą mi będzie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • betti 01.02.2018
    w zapachu resztek objęć
    wiara rdzą przeżarta
    błądzi porzucona

    na krawędzi
    rozedrganą dłonią
    kreślę list do Boga

    nie chcę łaski więcej
    imię mego dziecka
    modlitwą mi będzie

    Tu jest cały wiersz i ogrom bólu. Nazwałabym to ''na krawędzi''.
  • Faktycznie lepiej, dzięki.
  • Skryty 02.02.2018
    Bardzo mi się podoba! Zakochałem się w tym fragmencie:
    "wiara rdzą przeżarta
    błądzi porzucona"
    Takie prawdziwe. Mało kto jeszcze wierzy nawet w siebie.
  • Dzięki Skryty.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania