zależności

odkupiłam dzień bezsenną nocą

na kolanach pokonując drogę do miejsca

w którym bije iluśwatowy blask

(to niewiele ale wystarczy by przeżyć)

 

nie liczyłam mijanych stacji

może zresztą żadnej nie było się o co oprzeć

a głowa nie mieściła się w dłoniach

klęczałam więc wpatrzona w kamień

zmiękł z pierwszymi promieniami słońca

 

ale wtedy musiałam szukać

w każdym kolejnym mężczyźnie było cię mniej

aż zrozumiałam że nie istniejesz poza mną

i bez słowa

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Jacom JacaM 02.05.2021

    hm...chwilami jak dla mnie dziwacznie "niebo nie otwarło się choć jego cielsko cięły stalowe ptaki nie spadła ani kropla" ??

  • IgaIga 02.05.2021

    Nooo :P

  • madmike 03.05.2021

    Chyba wówczas dużo popiłaś, ja mam tak na bani :)

  • Anonim 03.05.2021

    Za ideałem niedoścignionym, mitem z umysłu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania