zależności

odkupiłam dzień bezsenną nocą

na kolanach pokonując drogę do miejsca

w którym bije iluśwatowy blask

(to niewiele ale wystarczy by przeżyć)

 

nie liczyłam mijanych stacji

może zresztą żadnej nie było się o co oprzeć

a głowa nie mieściła się w dłoniach

klęczałam więc wpatrzona w kamień

zmiękł z pierwszymi promieniami słońca

 

ale wtedy musiałam szukać

w każdym kolejnym mężczyźnie było cię mniej

aż zrozumiałam że nie istniejesz poza mną

i bez słowa

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    hm...chwilami jak dla mnie dziwacznie "niebo nie otwarło się choć jego cielsko cięły stalowe ptaki nie spadła ani kropla" ??
  • IgaIga ponad tydzień temu
    Nooo :P
  • madmike ponad tydzień temu
    Chyba wówczas dużo popiłaś, ja mam tak na bani :)
  • yanko wojownik 1125 ponad tydzień temu
    Za ideałem niedoścignionym, mitem z umysłu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania