Dla mnie to kolejne z Twoich opowiadań, które aż ciężko czytać, bo są takie realne, że boli cały ten opisany w nich tragizm. :( Bardzo podoba mi się wnikliwy opis psychiki dziecka, bardziej pokręconej, niż może się wydawać. Cieszę się też, że ostatecznie nie dostałam po twarzy złym zakończeniem. To nie tak, że nie lubię złych zakończeń, po prostu w tym wypadku byłoby mi przykro, Twoi bohaterowie zdają się bardzo prawdziwi.
Uwaga do poprzedniej części, w "chyba że" nie stawia się przecinka. Mało znany fakt, ale tak jest. :D
Tyle dobrych rzeczy napisałaś... ogromnie Ci dziękuję! Bardzo doceniam, że czytasz tak wnikliwie.
Co do "chyba że" - WIEM :-D Tzn opowiadanie napisałam jakiś czas temu i może wtedy nie wiedziałam haha. I musiałam przegapić przy sczytywaniu... Już poprawione!
Daje to opowiadanie zdrowo po głowie. Fajnie pokazane dziecięce postrzeganie, pamiętam takie natrętne myśli z dzieciństwa.
I coś, co w sumie jest nie tylko dziecięce, ale przede wszystkim ludzkie — szukanie powiązań przyczynowo — skutkowych. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że na przykładzie dziecka widzimy jak wszyscy myślimy, jak łatwo wyciągnąć błędne wnioski, jak zbyt mały wsad wiedzy potrafi zaburzyć rozumowanie. Choć przesuwamy granice i indywidualnie i jako ludzkość, to wciąż nam blisko do Natalii...
Świetny tekst, w którym napięcie momentami jest niemal nie do zniesienia.
Że "daje po głowie" to więcej niż mogłam oczekiwać!
Myślę, że wiele osób miała takie różne myśli i epizody, dzieciństwo bywa cholernie trudne.
Jeśli chodzi o szukanie powiązań - zdecydowanie się z Tobą zgadzam.
Dziękuję Ci za taki odbiór, naprawdę wspaniały odbiór:)
Komentarze (4)
Uwaga do poprzedniej części, w "chyba że" nie stawia się przecinka. Mało znany fakt, ale tak jest. :D
Co do "chyba że" - WIEM :-D Tzn opowiadanie napisałam jakiś czas temu i może wtedy nie wiedziałam haha. I musiałam przegapić przy sczytywaniu... Już poprawione!
I coś, co w sumie jest nie tylko dziecięce, ale przede wszystkim ludzkie — szukanie powiązań przyczynowo — skutkowych. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że na przykładzie dziecka widzimy jak wszyscy myślimy, jak łatwo wyciągnąć błędne wnioski, jak zbyt mały wsad wiedzy potrafi zaburzyć rozumowanie. Choć przesuwamy granice i indywidualnie i jako ludzkość, to wciąż nam blisko do Natalii...
Świetny tekst, w którym napięcie momentami jest niemal nie do zniesienia.
Myślę, że wiele osób miała takie różne myśli i epizody, dzieciństwo bywa cholernie trudne.
Jeśli chodzi o szukanie powiązań - zdecydowanie się z Tobą zgadzam.
Dziękuję Ci za taki odbiór, naprawdę wspaniały odbiór:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania