Zamaskowani
rozmowa kiedy chcą nie potrafią słuchać
uderzony stół brzęczy cisza głucha
jak pijawki twą wypijają krew
a po zmroku w nich drapieżnika zew
no i tylko śmiech wie to Pan Cogito
śladów brak dokoła już dawno je zmyto
anonimowi działają incognito
starych zastępują nowi których nie odkryto
tarcza jest wysoko chroni myśli
szeroko otwarte oko jak by jednak przyszli
ulegną biedniejsi ulegli znakomitsi
mamy kogo bronić musimy kryć ich
i tylko modlitwy jak znaki dumne do nieba
niech dostaną skrzydeł jak gołąb jak mewa
nadszedł czas ten wypisane w księgach
te słowa mają moc tylko w pewnych kręgach
Komentarze (9)
Yo
xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania