zamglenie
nie zasypiaj
jeszcze noc nie ma imienia
i gwiazdy zbyt dziewicze
na wypalenie
zobacz
za oknem aksamit dotyka ziemi
ścieli puchem ślady spojrzeń
od nowa buduje mosty
wystarczy zamknąć oczy i przejść
a już na pewno nauczyć się chodzić
od słowa do słowa
ja też czasami boję się założyć buty
i odejść
jakbym miała zapisaną listę
niedokończonych spraw
a przecież to tylko cienie
wychodzą z mgły
Komentarze (18)
Przepiękny wiersz, ale nie wiedzieć czemu to pierwsza zwrotka kupiła mnie na zawsze :) stworzyłaś super klimat
Dziękuję, Kavita. Szczerze mówiąc przed chwilą go napisałam i nie mam jeszcze przekonania czy wiernie oddałam to, co gdzieś tam siedziało... niemniej miło, że ktoś mnie czyta.
Pozdrawiam.
Laura zgadzam się z kolegą niżej. Lepiej bym tego nie ujęła - również pozdrawiam i miłej nocy życzę
Kto czegoś takiego nie chciałby czytać? Jest tu cała gama uczuć — nostalgia, niespełnienie, obawa przed nieznanym, niedopowiedzenie. „zbyt dziewicze” — sądziłem, że coś może być dziewicze w stu procentach, albo już po tym nie ma śladu, ale w poezji wszystko jest możliwe. Kilka dni temu zacząłem opowiadanie, w którym również mgła odgrywa ważną rolę i zastanawiam się, czy to nie jest jakiś zbieg okoliczności. Du plus profond de mon cœur, je vous donne cinq étoiles.
"Noc która nie ma jeszcze imienia" - przepiękne. I ma racje Kavita że stworzyłaś niezwykły klimat. Dla takich wierszy warto być na opowi.
Narrator - a ja z głębi serca - dziękuję. Za przeczytanie i piękny komentarz.
Piliery, zawstydzasz mnie, aż nie wiem, jak odpowiedzieć, więc tylko - dziękuję.
Bardzo smutny ten wiersz, szczególnie jego końcówka. I bardzo piękny jednocześnie.
Dziękuję, Bogumił.
Ostatni dwa wersy zbędne, jak dla mnie nożyczki potrzebne. To na przykład do wycięcia "ścieli puchem ślady spojrzeń "
Czy ja wiem... jeszcze nad nim nie myślałam, bo nie mam ostatnio czasu.
Ot, naszlo mnie i wyrzucilam... mozliwe, że skorzystam z Twoich rad.
Pozdrawiam.
Bardzo piękny, egzystencjalny wiersz. Czy smutny? Może bardziej wzruszający? Pozdrawiam! 5
Dziękuję, Marku za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam.
Jak zwykle pełna magia. 5
Dziękuję, Józefie.
Pozdrawiam.
Bardzo interesujące! Pozdrawiam i zostawiam 5.
Dziękuję, Ocalić Myśl.
Pozdrawiam.
Wzruszająco w pierwszych trzech strofach, potem jakby schodzimy na ziemię i powracamy w klimat niedomówień. Wspaniała lektura!
Pozdrowienia!
Dziękuję, Bożenko.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania