Zamieszanie
Żyje w tym tłoku, gdzie niby jeden dla drugiego nie jest ważny. W tłumie czuję się samotna, a kiedy jestem sama w pokoju jest jeszcze bardziej pusto.
Dokąd my wszyscy się śpieszymy, do czego zmierzamy? Nikt nie jest mi w stanie odpowiedzieć. Przyjaciele są, zaraz odchodzą.
Miłość gdzieś się pojawia, za chwilę odchodzi.
Myślę słuchając starej muzyki i doszłam do wniosku, że chciałabym urodzić się tak na przełomie lat 80. Zastanawiam się jak świat się zmieni za kilka lat? Czy wszystko będzie sztuczne? Czy nie ujrzę już zakwitających kwiatów, czy ziemia będzie z plastiku?
Nie wiem już nic.
Komentarze (6)
Fajne przemyślenia :) Myślę, że każde pokolenie ma podobne przemyślenia i choć wiele się zmienia są rzeczy niezmienne jak miłość, przyjaciele, którzy potrafią zawieść i kwitnące kwiaty,5 :)
Dziekuje :)
Taki troszkę filozoficzny tekst... i takie lubię :D fajnie poznać wprost myśli autora na pewien temat. Trochę krótkie, lecz to nie szkodzi. 5 ode mnie :D
Dziękuję! :)
Julko, piękne przemyślenia, w zimnym i nieczułym tłumie współczesnego miasta, ulicy, czujemy się wyobcowani, a uciekając do pokoju z myślą o uldze, czujemy się jeszcze bardziej samotni. Ode mnie 5.
"Zastanawiam się jak świat się zmieni za kilka lat? Czy wszystko będzie sztuczne? Czy nie ujrzę już zakwitających kwiatów, czy ziemia będzie z plastiku?" – mam jeden tekst "Rękopis w ogniu" traktujący o plastykowym świecie przyszłości, jeżeli chcesz, przeczytaj :)
Oczywiście, ze przeczytam
Dziekuje i pozdrawiam:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania