Zamknięty pokój na skraju domu
Zamknięty pokój na skraju domu.
Zamek zardzewiał, klucz jakby obcy.
Kto to zniszczył?
Po co?
Kiedyś pustka wypełniała moją duszę.
Teraz sam, gdzie nikt nie wejdzie.
Toczę wojnę, której nie wybrałem.
Zwycięstwo, które mnie nie uwolni.
Choć nie pragnę go.
Dom jest wszystkim- życiem, przestrzenią.
Wydzielane są granice.
Dla niektórych nieprzekraczalne.
Gdzie nikt nie dotrze.
Gdzie ja nie dotrę.
Chcę wyjść, próbuję.
Lecz wciąż jestem
zamknięty
pokój na skraju domu.
Zamek zardzewiał, klucz jakby obcy.
Przegrałem.
Komentarze (1)
Znaleźć siebie nie jest łatwo. W poszukiwaniu często wchodzimy na kręte drogi i gubimy się na rozdrożach. Najważniejsze by trzymać się jakiegoś punktu. Jego brak to totalne rozchwianie. Niestety ten wierszjest tego dowodem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania