Poprzednie częścizamknięty

zamknięty w sobie

na czczo coś mocniejszego

koniak popity mocną kawą

przeszywa trzewia

 

w pomieszczeniu zaklęty

dym papierosa układa się w półcieni

między stołem a otwartym oknem

 

słonecznych powiew świeżości

nic więc dziwnego

wszystko mnie wkurza

lecz odpuszczam sobie

wiele złych wspomnień

 

z każdym kolejnym łykiem

staję się lepszym człowiekiem

przynajmniej dla ciała

 

nie chcę odbierać twoich

telefonów

niech nikt nie puka do drzwi

niechaj ta chwila trwa

spokój dla ucha

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Jimmy 2 dni temu

    Bardzo dobre 5/5👏

  • Sokrates godzinę temu

    Widać prawdziwe, niewydumane przeżycia. Dobra robota.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania