Zamkom błyskawicznym mówię nie
Orzeszek to księżniczka
w niewoli zamkowej,
zamknięta suwakiem
po główki połowę.
Uwolnię pieszczot
tęskne tajemnice,
jednym cięciem
krawieckich nożyczek,
Z dłoni wygodny tron uplotę,
w oparcie złożę ramiona
po kres słodkich serca stukań:
tak tak, to ta, tak tak, to ona…
~~~~~~~~~
Orzeszkom z okazji, albo przy okazji, jutrzejszych świąt
pogodnej pomyślności
i pomocnych po nich partnerskich rąk:)
Komentarze (9)
toż przy kazdej twojej wszawej obecnosci blagam a yś wyniosła się do sosnowieckiego dekanatu, jako że tam twoje klimaty spedofilona esbecka TW.
Zatem po raz enty - spadaj, nie paskudź wielkanocnej radości. Jezus obiecał cie zabrać ze wszystkimi zalogowanymi batyrami, ale wychodzi na to, że jest ofiarą radosnej twórczości podobnie śmierdzącego oszusta
JAK BEZ CZYTANIA TO MUSI POCHLEBIAĆ. Znasz przynajmniej wartość marki, debilko.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania