zanim miniesz
a my wciąż z ust do ust. po słowie, po słowa.
byle zakręcić. i my się kręcimy. od początku.
od raczkowania po pewność,
że należy ustać, że coś jeszcze czeka.
może niewiele, ale wystarczy za wszystkie kiedyś
albo na później.
byle słowo, byle usta.
reszta jest przystankiem, bo gdzieś trzeba usiąść
i odpocząć. zanim minie przerwa na życie.
Komentarze (4)
Wiara jest podróżą, nadzieja jest przystankiem, a miłość celem.
Tak cicho na dobranoc, tak cicho w cieniu wiersza...5...
Dziękuję, Shira, za słowo pod wierszem...
Trochę się samo mieli, ale chyba właśnie o to tu chodzi, że człowiek czasem kręci się na samym mówieniu, byle nie stanąć za szybko.
Coś w tym jest... Dziękuję, Ninja, za wejście w literki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania