Zanim ogarnę
A rano jak zawsze, obudzę się ze snu przy śnie, sennie na mnie spoglądającym. Lubię gdy czekasz na pierwszy zapach kawy. Gdy jeszcze milczysz, nie wiedząc jakie słowa pierwsze rozpuścisz w aromatycznym flat white. Może o dzieciach, może o pracy, może o tym, gdzie pójdziemy, wczoraj, dziś czy jutro. Mów do mnie. Mów wszystko. Ja nie słucham, nadal śpię. Bo przecież patrzę na sen.
JVI
Komentarze (24)
Końcówka Ci się udała. Ładna metafora.
Dziękuję SUFJENIE za odwiedziny. Tekst w głowie zaczął się od końca właśnie.
JagVetInte Czuję się niemalże zaszczycony tym capslockiem na moim nicku 😂 Piszesz w większości wypadków ciekawie. Nie jest to grafomania. Jest to treściwie i trzyma poziom. Także warto rozwijać.
Sufjen bo chciałem być pewny że się razem z androidem i słownikiem nie przewrócimy o Twój nick znów xD cóż, widzisz, co chwilę słyszę że jednak grafomania, itepe. Miło że widzisz inaczej, jest to duża zachęta.
JagVetInte Coś tam się znam na pisaniu, więc potencjał dostrzec potrafię. Choć to zawsze subiektywne odczucia.
Sufjen To, że się znasz, to widać. Po tym jak piszesz. A po pisaniu łapię, czyje słowa brać na serio 😏
Gdzie pojdziemy wczoraj? Ten sen to chyba z drwho.
Preferuję innego Dr. Tego dziwnego.
Zwyczajowo mówię się: tylko pozazdrościć :)
Omijając zwyczaje powiem, że podziwiam tak wypracowane życie i ogrom łagodności w Tobie.
Nigdy tak, pod kątem łagodności, nie spojrzałem na siebie. To pewne osoby takim mnie uczyniły. Duże zmiany to były, potężną aktualizację oprogramowania ściągnęły i zainstalowały 🙂
JagVetInte
Wspaniałe To...
Łagodne
Tkliwe
I sycące
Napełnia
Polaroid Kiedy się nie na celu, i jest się blisko wykolejenia. A potem... No właśnie. Człowiek ogarnia ile mógł stracić nie znając życia.
JagVetInte
Cel był. Tylko czekał aż do niego dotrzesz. Może ta droga, choć trudna, była potrzebna abyś teraz patrzył inaczej. Zyskałeś sprawy nienaruszalne i kruchość w męskim świecie. Nowe oczy. Rzadkie to.
Warte podkreślenia.
Cenię.
Polaroid żaden terapeuta mi czegoś tak celnego i pięknego nie powiedział. A droga... Nawet nie wiesz jak długa była.
https://youtu.be/yhzpuvoI2eA?si=MlEGGeVBQB_qjGhX
JagVetInte
"A droga... Nawet nie wiesz jak długa była." - tym wyraźniejszy teraz widok w lustrze. Tym bardziej, że nie patrzysz już przez warstwę srebra a przez czyjąś twarz.
Dotarłeś do Siebie. Prawdziwego. Albo ktoś Cię do Siebie poprowadził.
Kończąc temat: cudne to...
Fajne - jak dla mnie 4/5
No i fajnie, uszanowanie Jimmy, pozdrawiam 🫡
I tak trzymać, niech ten sen trwa. 4
Nic dodać, nic ująć 💪 dziękuję
Umknęło mi kilka Twoich wierszy.
Chyba jednak opcja "obserwuj" jest warta zastanowienia.
Ładnie, oniryczne, bardzo delikatnie.
Można się pozachwycać :)
Dzięki, no trochę popisałem. Z różnym skutkiem. Ale źle nie jest.
W ogóle to "pośnie", "nadal" i to jest serią, całością. Nie oznaczałem, i nikt nie zauważył. Smuteczek
JagVetInte to widać, serio. "Cienie" jest jak grom, który tą całość przerwał. I mimo, że jest dobrym wierszem, to go nie lubię.
Życzę Ci natchnienia, abyś ten cykl dalej pociągnął :)
Roma *Cinie. To lek migrenę jest. Nie zapowiadało się na to, ale los, głowa i myśli czasem żyją swoim życiem. I tak o.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania