zanim przyjdę
przepraszam Cię Panie
za chorą wiarę
za chorą miłość
za brak nadziei
przepraszam
jeśli się poddam
i przyjdę za wcześnie
porannym tunelem w światełku
przepraszam Cię Panie
za chorą wiarę
za chorą miłość
za brak nadziei
przepraszam
jeśli się poddam
i przyjdę za wcześnie
porannym tunelem w światełku
Komentarze (14)
Pola, prosiłam Cię o tytuł do tego tekstu. W końcu jest, jaki jest.
Może lepszy byłby tunel. Doradź mi.
Shira
nie przyjdę
przepraszam Cię Panie
za wiarę w siebie
za chęć kochania
za nadzieję do życia
przepraszam bardzo
nie podniosę rąk do góry
nie poddam się na ringu
tunelem niech mknie metro
przepraszam oddam bilet
Na Twoją prośbę o interpretację, mój punkt widzenia.
infelia, ładne to, przemyślę jutro. W każdym razie Bardzo Ci Dziękuję.
ps tekstu nie zmienię, bo wierzę tylko w BOGA, długo do tej wiary dochodziłam
i dziś jestem szczęśliwa, że udało mi się. Jak? Poprzez uważne przyglądanie się temu,
co przypadkiem się zwie, a nade wszystko wiarę ową zawdzięczam królowej nauk przyrodniczych,
FIZYCE...
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
Shira - To nie propozycja przeróbki wiersza, lecz dawka nadziei.
infelia, ale podoba mi się ta przeróbka. Mój tekst? Bardzo osobisty, ale dotyczy
tak wielu,: zostać jeszcze, czy strzelić sobie samobója, którego w tekście uzasadniam,.
nad którym się zastanawiam i nie wykluczam nagłego przyjścia porannym tunelem w światełku...
infelia, bardzo Ci dziękuję z pochylenie się nad tekstem i może dawkę nadziei...
Shira - Nie wydziwiaj, nie kombinuj. Na jutro zadanie domowe: "Widok z mojego okna". Klasyka.
infelia, to nie wydziwianie i kombinowanie. Myślę, że to dojrzała refleksja,
a przede wszystkim prawdziwa. Może to chore obnażanie siebie, a jednocześnie
pochylenie się nad tymi, którym tak dowalano, bo ludzie bardzo wrażliwi są pożywką
dla szyderców, tak dowalano, że odejść musieli...
A dziś? Uśmiecham się do Ciebie i dziękuję... :)
Shira - I całe szczęście! Uśmiech za uśmiech.
infelia, ja tylko Cię kocham i z radością wczytuję się w Ciebie.
Buziaki.
Ja też bym coś tu zmodyfikował 🤔 ale jest ok 😎
Jimmy, z tzw. wiarygodnych źródeł wiem, że
niczego w tym wierszu zmodyfikować nie można :)
Dziękuję za komentarz :)
Shira - ok😎❤️💪
No tak to już wiem kogo mi chciałaś polecić
We wcześniejszym komentarzu
Nie znasz mnie i może nie powinienem
Ale to powiem
NIE DA SIĘ
strzelić sobie samobuja nie można unicestwić czegoś co od boga jest w bogu jest i próbuje znaleźć odpowiedź czy z bogiem jest
Kiedyś ktoś powiedział do mnie jesteś moją niespełnioną miłością Wyobrażasz sobie Jezusa mówiącego to do Ciebie.Dlatego nie lubię słowa kocham bo go nie rozumiem tylko on jeden wie co ono znaczy W trudnych chwilach zamknij oczy i poczuj jak mocno przytula cię do swojego serca.
Bóg się nigdy nie zaczął a więc nie może się skończyć a więc i ty się skończyć nie morzesz
Twoje życie nie należy do Ciebie tylko do niego.
Pozatym mnie jesteś potrzebna w zasadzie to wcale się nie znamy a już tyle mi pokazałaś i nauczyłaś.Dzięki i sorki za tą perrorę.
Czasami mnie dopada taki goniosłowatyzm.
bezpiecznym i wolnym jesteś tylko w sieci. Boga.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania