No Szudracz. Jakbym tam był. Jakbyś w kubełku miała klimat świąt i nim napisała. Te wszystkie...Twoje zdania.
Zachęciłaś mnie do napisania czegoś w tym stylu. Pozdrawiam. 5 cukierków, będącymi guzikami, na sukience Piernikowej Pani.
Pisząc Bezsensowny strych, omyłkowo przeniosłem się w czasie - do przodu. Nagle czytam, że Szudracz lubi buszować w czymś takim.. Pomyślałem - umieszczę Ją tam. Umieściłem Ciebie w Pudełku w Kolorze Słońca.
Jeżeli identyfikujesz się z jakąś inną ''form'' to już na własną odpowiedzialność.
Mikołaj, ale taki odarty z naszych cudownych obrazów z dzieciństwa. Zima też jakby wypłowiała i bałwan nadający się do reanimacji
Smutny i taki szary ten twój obraz zapowiadający przyjście Mikołaja.
Dzisiaj śnieg sypie i już pokrywa szarość pozostałą po lysiejących trawnikach.
Pozdrawiam serdecznie:)
Ja mam piękne wspomnienia... uwielbiam być Mikołajem, to nawet lepsze od otrzymywania prezentów. Radość na buzi dziecka jest czymś cudownym, bezcennym... polecam wszystkim, dla równowagi.
Tekst ciekawy, przeczytałam jednym tchem.... mam wrażenie, że piszesz coraz lepiej. Brawo!
betti Mikołaj kiedyś na wsi, był chonorowym gościem w kościele na tronie. Dzieci ze strachu wrzeszczaly na całe gardło, ale rodzice wlekli je za ręce po zakupiony wcześniej i podzucony prezent. Ja się tego pana nie bałam, ale kłamać, to on nie potrafił. Nie było tego roku śniegu 6 grudnia. Twierdził że przyjechał saniami.
Napiszę genezę jeśli mi się ją uda uchwycić, dlaczego nie lubię Mikołaja.
Doborze, że czerpiesz radość z tego przebierania. :)
Dzięki i pozdrawiam. :)
Komentarze (16)
Zachęciłaś mnie do napisania czegoś w tym stylu. Pozdrawiam. 5 cukierków, będącymi guzikami, na sukience Piernikowej Pani.
Jeżeli identyfikujesz się z jakąś inną ''form'' to już na własną odpowiedzialność.
Smutny i taki szary ten twój obraz zapowiadający przyjście Mikołaja.
Dzisiaj śnieg sypie i już pokrywa szarość pozostałą po lysiejących trawnikach.
Pozdrawiam serdecznie:)
Czekam na śnieg i porządny mróz. :)
Dziękuję bardzo za odwiedziny. :)
Tekst ciekawy, przeczytałam jednym tchem.... mam wrażenie, że piszesz coraz lepiej. Brawo!
Napiszę genezę jeśli mi się ją uda uchwycić, dlaczego nie lubię Mikołaja.
Doborze, że czerpiesz radość z tego przebierania. :)
Dzięki i pozdrawiam. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania