*** (Zanim się narodziłem)

Zanim się narodziłem

znałem już twoje imię

a teraz szukam śmierci

samotnej, twardej, precyzyjnej.

Wiem już, że dusza

ma kształt i daje się dotknąć

że oczyszczają ją ogrody

i smutne ptaki.

 

Zanim się narodziłem

moja pieśń istniała już

pod suchymi żyłami

moich przodków.

I zanim pojawiły się gwiazdy,

zanim dusza i życie,

była miłość -

ciemna jak długa droga.

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • piliery 5 godz. temu
    Czemu "ciemna jak długa droga" ? Długa droga wcale nie musi być ciemna :(
  • franek.różewicz 5 godz. temu
    “Ciemna jak długa droga” dlatego, że ta miłość nie jest momentem ani olśnieniem, tylko losem. Droga zakłada ruch i trwanie, a ciemność - brak pewności i mapy. To miłość, którą się przechodzi, nie wiedząc dokąd prowadzi, i bez obietnicy światła po drodze.
  • piliery 4 godz. temu
    franek.różewicz Wytłumaczyłeś oczywistości. Natomiast nie wytłumaczyłeś dlaczego uważasz, że cechą długiej drogi jest ciemność?
  • andrew24 5 godz. temu
    ...
    pokoloruj swój świat na nowo

    nie podawaj się tym którzy
    cię zranili nie doceniają
    nie rozumieją

    zaufaj Panu powrócić do niego
    a on Cię nie zostawi samego
    jesteś jedyny niepowtarzalny
    duplikatu nie ma
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Beloniusz 4 godz. temu
    Bardzo podoba mi się Twój wiersz. Odnajduję w nim siebie oraz bliski mi przekaz. Dobrze się go czyta, bo jest prawdziwy, a nie wymyślony - tylko prawda jest interesująca. Fragment o duszy uważam za czarujący. Porównanie miłości do ciemnej i długiej drogi jest dobre, bo miłość nie jest prostym tematem, zwłaszcza ta do wszystkich istot. Twój wiersz jest błyskiem świadomości.
  • Grain 2 godz. temu
    zamysł super, troche przeegzatowane, ale świeże

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania