*** (Zanim się narodziłem)
Zanim się narodziłem
znałem już twoje imię
a teraz szukam śmierci
samotnej, twardej, precyzyjnej.
Wiem już, że dusza
ma kształt i daje się dotknąć
że oczyszczają ją ogrody
i smutne ptaki.
Zanim się narodziłem
moja pieśń istniała już
pod suchymi żyłami
moich przodków.
I zanim pojawiły się gwiazdy,
zanim dusza i życie,
była miłość -
ciemna jak długa droga.
Komentarze (8)
Czemu "ciemna jak długa droga" ? Długa droga wcale nie musi być ciemna :(
“Ciemna jak długa droga” dlatego, że ta miłość nie jest momentem ani olśnieniem, tylko losem. Droga zakłada ruch i trwanie, a ciemność - brak pewności i mapy. To miłość, którą się przechodzi, nie wiedząc dokąd prowadzi, i bez obietnicy światła po drodze.
franek.różewicz Wytłumaczyłeś oczywistości. Natomiast nie wytłumaczyłeś dlaczego uważasz, że cechą długiej drogi jest ciemność?
...
pokoloruj swój świat na nowo
nie podawaj się tym którzy
cię zranili nie doceniają
nie rozumieją
zaufaj Panu powrócić do niego
a on Cię nie zostawi samego
jesteś jedyny niepowtarzalny
duplikatu nie ma
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Bardzo podoba mi się Twój wiersz. Odnajduję w nim siebie oraz bliski mi przekaz. Dobrze się go czyta, bo jest prawdziwy, a nie wymyślony - tylko prawda jest interesująca. Fragment o duszy uważam za czarujący. Porównanie miłości do ciemnej i długiej drogi jest dobre, bo miłość nie jest prostym tematem, zwłaszcza ta do wszystkich istot. Twój wiersz jest błyskiem świadomości.
zamysł super, troche przeegzatowane, ale świeże
Tytuł mnie zwabił i nie żałuję.
NO!
Bardzo refleksyjny wiersz pobudza do zadumy. Niestety ta "miłość ciemna jak długa droga" nie przekonuje mnie również
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania