Zanim zapadnie sen

Siedzę na ławce,

Niebo oblekło się w pomarańcz,

Jak liście z koron drzew,

Niektóre czerwone niczym krew.

Ludzi tyle co na pustyni krzew,

A świat powoli zapada w sen.

Siedzę i patrzę — dostrzegam,

Jak dzień odchodzi w cień.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania