Pierwsze chwile wypełniają nieśmiałe gesty. Jeff stara się kontrolować swoje zachowanie, ale broń pozostaje w zasięgu ręki. Będą kusiły go wewnętrzne instynkty i będzie się z nimi zmagał. To jest portret interesujący i prawdziwy. 5 :)
Smutno a zarazem pięknie opisane spotkanie z siostrą. Uwielbiam Cię za to, że umiesz tak pięknie opisać wydarzenia. Smutno, pięknie, czytając ma się uśmiech ze wzruszenia na twarzy - to najlepsza mieszanka.
A zachowanie Rose jest urocze. 5. :) tak bardzo na nich kibicowałam.
Komentarze (12)
Pierwsze chwile wypełniają nieśmiałe gesty. Jeff stara się kontrolować swoje zachowanie, ale broń pozostaje w zasięgu ręki. Będą kusiły go wewnętrzne instynkty i będzie się z nimi zmagał. To jest portret interesujący i prawdziwy. 5 :)
Dziękuję Ci, że tak wiernie czytasz i dzielisz się swoimi przemyśleniami :) Miło, że zajrzałaś :)
Nie mam czasu, ale musiałam przeczytać, bo tak mnie ciekawiło... Zastanawiam się, jak długo będzie dobrze. 5 :)
Hehe, a więc zaczęłaś myśleć jak część osób czytających to, co piszę. Skoro jest dobrze, to zaraz się zepsuje :) Dziękuję :)
Dziękuję za dwie anonimowe piątki, ale prosiłabym jednak o ujawnianie się :)
Jedna ode mnie :)
A cóż to się tak skryłaś dzisiaj? :) Dziękuję! :)
Bo zabrakło mi superlatyw hehe, wyczerpałam wszystkie :D
Tacy dorośli, a tacy dziecinni, fajnie, że Rose jest taka otwarta, 5 :)
Hehe, bardzo mi miło :)
Smutno a zarazem pięknie opisane spotkanie z siostrą. Uwielbiam Cię za to, że umiesz tak pięknie opisać wydarzenia. Smutno, pięknie, czytając ma się uśmiech ze wzruszenia na twarzy - to najlepsza mieszanka.
A zachowanie Rose jest urocze. 5. :) tak bardzo na nich kibicowałam.
Dziękuję Ci bardzo, Neli, nocny marku :) Cieszę się, że spodobała Ci się ta scena i że Twoje kibicowanie pomogło :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania