"Zanim zgaśniemy my"
Czas ucieka — jak piasek przez palce,
nie pyta, nie czeka, nie zna litości.
Każda chwila jest zdradą w walce
z nadzieją, co kruszeje w kości.
Miłość — mówią — to sens i ratunek,
lecz bywa jedynie światłem we mgle.
Obietnicą, pięknym wizerunkiem,
co gaśnie, nim zdążysz w nim trwać.
Życie prowadzi nas prostą drogą,
choć kręci i mnoży tysiące tras.
Na końcu cisza, ziemia pod nogą
i ślad, co znika — jak my i jak czas.
A jednak idziemy, choć znamy finał,
choć pył już czeka, chłodny i zły.
Może sens nie w tym, by trwać bez końca,
lecz by płonąć — zanim zgaśniemy my.
-H.H
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania