''zanim została Śmiercią''
''Zanim została Śmiercią, nigdy tak bardzo nie czuła, że żyje.''
Christopher Moore
patrzyłam gdy spadały latawce
jeden drugi - czwarty
z każdego wersu leciały
na złamanie
trzeszczały mosty i ty się bałaś
że nie złapiesz chwili
na szczęście ona
przychodziła
nędzna choć ubrana w atłasy
bo nic tak nie stawia na nogi
jak dotknięcie dna
z takich momentów rodzą się poeci
nie zawsze umierają na miarę
Komentarze (28)
betti widziałaś mój najnowszy tekst?
straszne buractwo w komentarzu pod cudzym tekstem dopraszać się odwiedzin pod swoim tekstem. betti musi mieć do ciebie słabość, bo inaczej byś dostał zjebki
sensol ja to odczytuję inaczej, a mianowicie: cześć betti, przyszedłem do ciebie, wpadnij też na chwilę do mnie''
betti no właśnie o tym napisałem. masz słabość, więc nie jesteś obiektywna :)
chyba na opowi jest tylko jeden kretyn, który doprasza się odwiedzin pod swoim tekstem
sensol jaki masz problem? Przychodzi do mnie, nie do Ciebie...
Jeszcze nie, zaraz pójdę przeczytać.
Jeden komentarz, a już 4 oceny? Swoją drogą, to chamstwo: zostawić złą notę i nie skomentować. To tak, jakby ktoś cichcem puścił bąka...
A co do wiersza - podoba mi się, a najbardziej puenta.
Dziękuję.
Ma potencjał.
Dziękuję za przeczytanie i ślad.
"oglądałam jak spadają latawce
jeden drugi - czwarty" - a gdyby - w myśl eliminacji śmiecio-wyrazów - wyeliminować "jak"
Np: Oglądałam spadajace latawce?
Znów - po ostatnich średnich (albo może nie tyle średnich, co nie w moim nurcie czuciowym) bardzo ładne. Ławki (wiem, tam był inny tytuł) nie przebije, ale idzie wszystko w dobrą stronę.
Can, muszę coś napisać wybitnie w Twój deseń...
Wolę jak, nie obrazisz się, prawda?
betti - właśnie tupnąłem i złapałem się ostentacyjnie pod boki, a z mej, domagajacej się Holimexów, gardzieli wydobyło się roszczeniowe Phii.
I gdybym był madką bombelka, siedzacą w restauracji, domagałbym się natychmiastowej rozmowy z MENADŻENEEM.
Tak więc... tu lejt z tym "nie obrazisz".
Tak myślałam... zobaczyłam jak bierzesz się pod boczki, wydymasz lekko usta [wiesz jak] i z gracją robisz... Phi... niezłe to!
Tak Betti zgadzam się z treścią wiersza, czasami trzeba sięgnąć dna, by się obudzić i powrócić do życia. Pięknie
Dziękuję, Kala.
5. Jest za co.
Skoro tak uważasz... dziękuję.
super - Jednak w ostatnim wersie sugerowałbym zmienić "momentów" na >chwil<
Nie mogę, bo ''chwil'' mam deczko wyżej, już i tak kombinowałam jak tylko można, kiedy Can na ''jak'' zwrócił mi uwagę.
Dziękuję za komentarz.
Pozdrawiam.
Zachwycający
Dziękuję, Bogumił że czytasz moje wiersze.
betti wczoraj przeczytałem już wszystkie zaległe.
betti a dziś wróciłem do nich po raz kolejny
To miłe, kiedy czytelnik wraca. Dziękuję.
Warte są tego żeby do nich wracać betti
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania