Zanurzeni w próżni

Ruch czą­stek wy­rzu­co­nych w prze­strzeń i

sło­necz­ny wiatr uwię­zio­ny w worku na śmie­ci,

drwi­na z drapieżności, czy gra­ni­ca ciszy.

Nie ma pro­stych rów­nań.

 

Ktoś pali stare ka­len­da­rze, roz­dep­tu­je su­szo­ne

kwia­ty, sprawdza czułość strun. Stroiciel mroku

gra nieczysto. Szan­sa na wy­gra­ną – łut szczę­ścia,

nie prawo wy­bo­ru.

 

Strach przed nie­uchronnym eks­plo­du­je eu­fo­rią,

by zaraz po or­ga­zmie od­wró­cić się ple­ca­mi,

i skur­czyć do wiel­ko­ści szpil­ki. Plamy sper­my,

kac. Wielki wybuch to bajka.

 

Proś­ba o jesz­cze nie po­zwa­la ci za­snąć.

Zdej­mij opa­skę i zo­bacz, jak wy­sy­cha ocean.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Dekaos Dondi 4 dni temu
    Absynt↔Każda zwrotka, do interpretacji różnorakiej, może być.
    Najbardziej↔pierwsza i dwa końcowe wersy:)↔Pozdrawiam:)↔5
  • absynt 4 dni temu
    Dzięki za wizytę i komentarz:) Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania