zaobrączkowałam się
ciężko mi teraz. jakby wiatr zaocznie jak i wszystko dookoła osrane dobrymi radami. coś spowalnia ogień. on taki praktyczny jak poradnik dla kobiet po pięćdziesiątce albo gorzej.
ziewam wczorajszym dniem. iskry drapią w środku. od środka jest lepiej.
już nie ziewam zaoranym polem westchnień.
noc minęła bezboleśnie. dzięki ci panie za Pragę. no nie widziałam. bo kiedy.
wciąż jestem tylko
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania