Zapach

frezji

wzdłuż nich gładko wstążką

ujmę delikatnie łodyżki

obejmę zagajnik róż

nenufary oszołomione nie wiedzą

skąd tu

do snu tulipanny

tulące się główkami kobieco

ułożą smukłe ramiona

nasiąkną atmosferą mchu

paprocie tajemniczo ugną się pod

ciężarem zieleni

soczyście otulając

popłyną dalej w…

 

różnorodność

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • piliery rok temu

    No i ok. Kiedyś uwielbiałem frezje. Teraz - nie wiem, bo w mojej kwiaciarni ich nie ma.

  • Polaroid rok temu

    Słowo kwiaciarnia jest tu bardzo na miejscu :)
    Różnorodność czasem aż przytłacza ale mam ochotę zanurkować w tej zieleni :D

  • Sokrates rok temu

    świetna atmosfera wiersza aż wyczuwa się tą miękkość mchu

  • Polaroid rok temu

    tam zawsze tak fantastycznie pachnie...

    Dziękuję..

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania