Zapach fal
Sypki dywan
przyjmuje trop
krajobrazu
z niepełnego słowa.
Na molo
wchodzi chłopak
z otwartym sercem
by nakarmić syreny.
Zapach fal odkrył
romans z żałobą
pośród wydm.
19.05.2017
Sypki dywan
przyjmuje trop
krajobrazu
z niepełnego słowa.
Na molo
wchodzi chłopak
z otwartym sercem
by nakarmić syreny.
Zapach fal odkrył
romans z żałobą
pośród wydm.
19.05.2017
Komentarze (3)
Ładny, wieje smutkiem, ale ładny wiersz.
Podobno nie powinno używam się w komentarzach słowa „ładny”, ale cóż, to świadczy tylko o prostocie komentującego, wiec biorę to na klatę :)
Bardzo podoba mi się klimat jest taki no... ładny :)
Pozdrawiam ładnie ;)
Dziękuję bardzo za równie ładny komentarz :) Prostota jest o tyle piękniejsza od górnolotności, że potrafi zawrzeć cały właściwy sens wypowiedzi w jednym zgrabnym wyrazie, bez konieczności rozbudowywania elaboratu :) Pozdrowienia z poetyckiej jamy :)
gniot
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania