***
czy pamiętasz
jak pachniały moje włosy po deszczu
mokre od nieba
splątane powiewem
wracałeś
jak ptaki
znające kierunek wiatru
a może całe lato
było tylko
zapachem trawy po deszczu
w moich włosach
i cieniem, który powtarza się
sto lat
w każdej samotnej chwili
Komentarze (15)
Wakacje w Egipcie zawsze kojarzą mi się z seks turystyką i ponoć nawet w Afryce też można. Przepraszam że taka właśnie pierwsza myśl mnie naszła. Dawno nie miałam urlopu.
Marzena, cieszę się, że mój tekst wywołał u Ciebie refleksję – takie osobiste rezonanse są pięknym efektem poezji. Muszę jednak przyznać, że bardzo mnie zaskoczyłaś.
O kurczaczki... budzisz wspomnienia.
Dziękuję... 6
Grafomanka "kurczaczki" przyjęte. Dla mnie to największy komplement, gdy wiersz budzi czyjeś wspomnienia.
Dusza_boli, bo to było piękne lato, miałam wtedy siedemnaście lat i warkoczyki, i tyyyyle marzeń... a on był tubylcem, przychodził nad morze i wyrywał najładniejsze laski - tak mówił. I jeszcze mówił, że zabrałam mu cały miesiąc, bo przez tyle czasu byłam u cioci... a on zamiast zajmować się tymi laskami, to wystawał u cioci przed chatą... xD
Zatrzymać jak najwięcej wspomnień ulatających w czasie.
I zapach włosów obok przemijania.
Końcowe wersy nawiązują do Sto lat samotności Gabriela García Márqueza
Miłego
Pasja dziękuje, że zajrzałas. Cieszę się, że odczytałaś w końcówce echo Sto lat samotności. U Márqueza czas i pamięć krążą w niezwykłych pętlach, podobnie jak zapachy, które nagle przywołują całe lato.
Ładny klimat i zapach, ale trochę za bardzo płynie - brakuje mi jednego miejsca, które by zostało. Pozdrawiam :)
NinjaC dzięki, że jesteś :)
Tym razem chciałam napisać coś lżejszego. Choć prawda jest taka, że gorycz zawsze znajduje u mnie słowa szybciej niż lekkość.
Cudowny klimat budujesz. Czuje zapachy i barwy.
Dziękuję za tak miłe słowa.
Piękny wiersz i wiem, o czym jest. Poczułem tęsknotę i znam zapach włosów po deszczu. Dobrze, że można go poczuć "w każdej samotnej chwili". Bez wątpienia jesteś poetką. Niskie ukłony.
Beloniusz
Bardzo dziękuję za te słowa. Nie wiem, czy jestem poetką – tutaj tylko próbuję zapisywać to, co trudno powiedzieć inaczej. Piszę od niedawna, ale czuję, że powoli odkrywam siebie na nowo.
Dobrze Ci idzie. Odkrywanie siebie na nowo pozwala zerwać z marazmem. Najlepsze jest to, że można to robić wiele razy: odkrywać siebie wciąż na nowo. Nigdy nie poznamy siebie do końca, ponieważ płynący czas sprawia, że wszystko podlega zmianom. Stały jest tylko porządek świata - nadrzędna myśl rodząca harmonię, którą potrafią opisać jedynie matematycy i poeci.
Beloniusz
Bardzo dziękuję za te słowa. Nie wiem, czy jestem poetką – tutaj tylko próbuję zapisywać to, co trudno powiedzieć inaczej. Piszę od niedawna, ale czuję, że powoli odkrywam siebie na nowo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania