Zapach wody święconej

Gdzie jestem?

W szafie zamknięty, w ciemnościach ciszy,

w spokoju pomiędzy płaszczami Mamy

pachnącymi wodą święconą i próbami chóru.

W rysach na dłoniach moich dzieci

i twarzy rodziców.

W spojrzeniach, bliskich na centymetry.

W marzeniach cudzych.

Taki przeciętny.

Na wykresach w dolnej części.

Bliski życiu, jak i śmierci.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates godzinę temu
    Pięknie wyrażone miejsce człowieka w rodzimie. Tak to widzę. Chyba że się mylę?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania