zapachy lata

pachnący tatarak wyrósł

przy spokojnym strumyku

pośród ziół trawy łąk

motyle ważki stada komarów

 

czuję się wolny

opanowany podziwiam cud

upojony ciszą łąki znikam

śpiew ptaków dzikie kaczki

żaby wesołe komusze

 

zabawa radość duszy

wracam do miejsc

dojść nie mogę by

dzieckiem na nowo być

 

szukam drogi do domu

mamo wyczekuj syna

jestem bardzo blisko

zboża żółkną przybędę

porą żniw

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania