zapiekło wspomnieniem
U okna rozerwane niebo -
deszcz rozpołowił ciało
zimnego świtu
dalej;
kamiennym brukiem
płynął w dół
jesiennych liści
rdzawe kadłuby
za zasłoną powiek
zapiekło wspomnieniem -
twoje odbicie
rozmyte deszczem
zatraciło kontury
na brudnej tafli powietrza
Komentarze (2)
Zapiekło mi w gardle. 5
Podoba mi się :) Tylko to "ł" na końcu chyba niepotrzebne (on płynął w przeszłym, one w teraźniejszym płyną; za zasłoną)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania