Zapiski zboczucha

Więc 16:30 napierdalaj budzik, otwieram swoje oczy i przyciskam drzemkę, tak kilka razy. Myślę sobie ty kurwo jebana, ty jebany terrorysto. Powoli się rozbudzam, przypominam sobie czemu tak ciężko mi wstać, czemu mam takiego kapća w gębię. No tak wczoraj byłem po pracy w barze , piłem na umór bourbona, bo nie mogłem znieść myśli,że moja była niedoszła nie chce mi już ciągnąć druta. Siedziałem z kelnerami,Managerami, kucharzami i piłem na umór Buffalo Trace, byle tylko o niej zapomnieć. W klubie pamiętam, były naprawdę niezłe dupy, ąż się chciało włożyć między te slodkie, okrągłe niczym jabłuszka ,cycuszszki. Problemem było to, że po tej piździe nie chciało mi się podrywać , patrzyłem i mi stawał jak najgorszemu spermiarzowi. Z resztą nie mogę narzkać, zaraz po mojej „WIELKIEJ MIŁOŚCI” udało mi się stuknąć najlepszą i najłatwieszą w okolicy. Wracając do rzeczy, siedzieliśmy i piliśmy, wydaliśmy mniej więcej po 300 na głowę. Pojawił się pomysł żeby iść do naszego kolegi Serba Mikołaja na chatę. Mnóstwo darmowej gorzały, Marlena ciepła i mokra, kto by się sprzeciwiał, już jak z tacą chodziła łapałem ja za te nóżki i wchodziłem pod spódnicę. Mówiła ty cholerny, pijany, zboczuchu , ale ja się nie przejmowałem, czułem swoją passę. Poszliśmy grupą, najpierw do kucharza (który się starał mi zwalić, ale mu się nie udało, upewniłem się wtedy, że nie jestem ciotą), wypiliśmy kilka butelkę chopina( wodki nie artysty , młode gnojki), a potem na piękne podgórze do Serba. Pamiętam jak tam wszedłem, Marlena pilnowała psa, obalała kolejnego desperadosa, była tylko w topie i krótkich spodenkach dżinsowcyh, w których było widać majty. Od razu usiadłem obok nie i tej cioty kucharza. Marlena była zadowolona bo przyszło 10 chłoppa, każdy najebany( może liczyła na porządne ruchanie). W każdym bądź razie piliśmy dalej. Każdy się mocno najebał. Marlena coraz bardziej się do mnie kleiła, każdy żart kładła mi rękę na kolanach, a następnie na chuju. Niestety świadków było dużo, a ja jednak jestem wstydliwy, a mieszkanie malutkie, więc postanowiłem się upić do nieprzytomsości i zasnąć.

 

Wszyscy poza mna i Marleną i poszli do roboty. Wstałem około 14, byłem tylko ja i ona, spała mi na kolanach, od razu mi stanął( zwłaszcza na kacu). Była w obcisłym czarnym bezrękawniku, bez stanika. Chciałem znaleźć kawę i zaparzyć dla nas. Nie znalazłem więc postanowiłęm dopić butelkę whisky.

 

Kiedy kończyłem pierwszą butelkę, Marlena się obudziła, spytałem czy chce łyka, powiedziała,że nie, dałem jej piwo. Prawie je wyzerowała . Zaczeła od najgorszego tematu- Karoliny. Nawet nie minął tydzień. Byłem pijany, więc jej wszystko opowiedziałem, szczerze chciałem jej się wypłakać, ale niestey od dzieciaka nie uroniłem łzy i nawet mimo,ze mam chęć to nie umiem płakać.

 

Wracając do tematu, dobrze mi się z nią rozmawiało, zaskoczyła mnie, zawsze myślałem, że jedyne czym się mozę pochwalić to cyce. Okazało się, że jest również bardzo inteligentna i wrażliwa(pół roku później zjebałem naszą relację heheh).

 

Poszliśmy razem spać. Poczułem potrzebę ciepła i blikości.Leżała do mnie tyłem. Zacząłem ją całować w szyję, przytulać mocno. Odróciła się zaczęlićmy się lizać, ona wkładała mi rękę w rozporek, ja zacząłem ściskać jej niezywkle jędrną dupę. Zdjęła ze mnie koszulke, zaczęła mnie lizać po klatce pierciowej, schodząc niżej i niżej. Nagle zaczęla ssać moją kielbasę i jaj. Trysnąłęm szybko, nigdy nie dostałem takiego loda. Poszła wyżej z powrotem, zaczęła się wtulać we mnie, jakby jej bliskość nie wystarczała, jakby chciała się znaleźć pod moją skorą. Uciekłem na minutę, byłem w szoku, nigdy nikt mi nie zrobił czegoś takiego za darmo ( kurwa nawet kurwa takiego loda nie zrobiła nigdy).

 

Zapaliłęm w kiblu u Serba, przeszukałem szuflady, znalazłem durex classic( też z tego korzystam),

 

dopaliłem, powiedziałem „mam to” i zaliczyłem dobre ruchanko.

 

Potem drodzy czytelnicy udało mi się ją puknąć tylko raz i spełnić z nią dwa wspaniałe dni(czyli za darmo). Niestety, w któryś dzień mi odjebało i nazwałem ją jednorazówką(powinienem dwurazówką, w końcu jebnąłem ją dwa razy), od tego czasu nie mamy konaktu. A jeśli ona to kiedyś przeczyta, niech wie, że są to moje przeprosiny i wyraz podziwu jak można świetnie zrobuć loda.

 

I wam życzę żeby wam ktoś tak kiedyś obciągnął.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania