Zapłon

Napełniała butelki

benzyną.

 

Powoli.

Palec ślizgnął się

po szyjce.

 

Cisza.

 

Potem zakrętka

nie trafiła od razu.

 

Klik.

 

I nagle całe lato

stanęło w płomieniach.

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania